Awans jest nasz!-podsumowanie

Gdy trener Robert Gorzynik wieloletni opiekun seniorów w naszym klubie „po przerwie” podjął się pracy z młodzieżą nie ukrywał jasnego celu jakim było zbudowanie drużyny która powalczy w sezonie o czołowe lokaty. Już na początku jednak natrafił na trudności z frekwencją na treningach bo po rezygnacji kilku zawodników skład liczył zaledwie 9 osób więc dzięki niemu do Korczyny trafili: Dawid Bazan, Mariusz Rozpara, Maciej Gorzynik i Wiktor Czajka którzy swoje umiejętności piłkarskie od najmłodszych lat „szlifowali” w drużynach krośnieńskich. Jak się później okazało był to strzał w przysłowiową dziesiątkę gdyż w połączeniu z utalentowanymi wychowankami naszego klubu i dzięki zaangażowaniu w niemal 100% obecności na każdym treningu powstała drużyna której zaczęły się obawiać inne ekipy występujące w lidze. Młodzi zawodnicy popularnej „Kotwy” udowodnili to już w 1 kolejce gdzie na inaugurację sezonu rozbili w meczu przy Szeptyckiego drużynę z Jasienicy 10:0. Kolejne spotkania kończyły się wysokimi wygranymi naszego zespołu (0:9 z Jabłonicą, 4:1 z Grabownicą, 1:6 ze Zmiennicą i 6:1 z Trześniowem). Pierwszy poważny sprawdzian dla drużyny Roberta Gorzynika nadszedł w 6 kolejce gdzie na wyjeździe gościł nas Wisłok Krościenko Wyżne – jeden z głównych pretendentów do awansu. W 26 minucie spotkania gospodarze prowadzili już 2:0 ale naszym po ambitnej walce udało się odwrócić losy meczu. Po zdobyciu bramki kontaktowej jeszcze w pierwszej połowie i dołożeniu trzech w drugiej „Kotwa” zaliczyła kolejną wygraną a ważne punkty wróciły do Korczyny. Po pauzie w 7 kolejce gier w kolejnej 8 Juniorzy naszego klubu pokonali w derbach u siebie Kombornię 4:0 a rundę jesienną zakończyli meczem wyjazdowym „na szczycie” z drużyną JKS Jasionów. Po emocjonującym spotkaniu w trudnych warunkach pogodowych ponownie górą byli nasi zawodnicy zwyciężając 2:1. Tym samym z kompletem punktów jako samodzielny lider korczyńska Kotwica spędziła zimową przerwę. W tabeli mieliśmy trzy punkty przewagi nad Jasionowem i dziewięć nad Krościenkiem a fakt że przez całą rundę nasza drużyna była zapewne najmniej liczną kadrą (13 zawodników) sprawiła że był to swego rodzaju sukces. Należy dodać że w rundzie jesiennej swoje debiuty w drużynie seniorów zaliczyli Bazan, Czajka, Gorzynik, Cebula i Wajda. Przerwa zimowa u trenera Gorzynika zawsze była i jest tylko z nazwy bo jego zapał i zaangażowanie sprawia że właśnie w tym okresie stawia na ciężką pracę która potem ma przynieść efekty. Nie inaczej było i tym razem bo Juniorzy prawie w komplecie na każdych zajęciach szlifowali formę na siłowni w terenie oraz na orliku nie zwracając uwagi na śnieg czy mróz. Runda rewanżowa rozpoczęła się z opóźnieniem ze względu na obostrzenia epidemiczne a na domiar złego w „tarapaty” kadrowe popadła drużyna Seniorów i trener musiał rotować nielicznym składem tak by przynajmniej Maciej Gorzynik i Wiktor Czajka mogli występować w niedzielnych meczach w kadrze seniorów. Niestety zdarzało się tak że w meczach Juniorów nie tylko obaj mogli grać jedynie po 45 minut ale także w ogóle ich nie było gdyż wcześniej lub w tym samym dniu występowali w spotkaniach Seniorów co dodatkowo komplikowało trenerowi zestawienie składu. Na inaugurację rundy wiosennej przegrana naszego zespołu w Grabownicy 3:2 pokazała że liga będzie emocjonująca. Podczas 13 kolejki w meczu przy Szeptyckiego ze Zmiennicą pod nieobecność Gorzynika i Czajki którzy dzień wcześniej zagrali całe spotkanie w seniorach nasi przegrywali już 3:0 by ostatecznie po walce do końca doprowadzić do remisu zdobywając ważny jeden punkt. W kolejnym meczu w Trześniowie znowu skład okrojony z tego samego powodu a w drużynie wystąpił Dawid Baran który jest zawodnikiem trampkarzy w naszym klubie. Porażka 5:1 sprawiła że straciliśmy fotel lidera na rzecz drużyny z Jasionowa. W 15 kolejce na obiekt w Korczynie zawitała drużyna Krościenka Wyżnego na mecz który był ważny ze względu na układ w tabeli. Niestety górą byli goście ostatecznie pokonując nasz zespół 4:1 tym samym niwelując stratę do jednego punktu do naszego zespołu a JKS zdołał odskoczyć już na pięć oczek w tabeli. W 16 kolejce Kotwica pauzowała i obydwie drużyny po zwycięskich swoich meczach wypracowały kolejne punkty przewagi ale w 17 kolejce bezpośrednie spotkanie między nimi i zwycięstwie Krościenka 4:1 przy naszym wygranym pojedynku 9:0 z Kombornią sprawiły że w górnej części tabeli zaczęło się robić naprawdę ciekawie. 18 kolejka zapowiadała się bardzo poważnie bo do Korczyny na mecz zawitał lider z Jasionowa a nasi zawodnicy rozumiejąc powagę sytuacji rozegrali bardzo dobre zawody pokonując ich po dwóch bramkach Wiktora Czajki 2:1. Po tej kolejce tabela wyglądała jeszcze bardziej efektownie bo na fotel lidera wskoczył Wisłok Krościenko a nasza drużyna traciła do nich dwa punkty. Sezon wkroczył w decydującą fazę bo do rozegrania pozostały dwie zaległe kolejki z początku rundy. W pierwszym zestawieniu obydwa zespoły udały się na wyjazdy gdzie Krościenko pokonało gospodarzy z Jabłonicy 3:2 więc nasi żeby pozostać w grze o pierwsze miejsce również w meczu z Jasienicą musieli zdobyć komplet punktów. Tam na iście pokerowe i ryzykowne zagranie zdecydował się trener Gorzynik bo w pierwszej połowie na ławce rezerwowych posadził naszych dwóch czołowych zawodników czyli Wiktora Czajkę i Macieja Gorzynika. Po pierwszej połowie jednak nie mieliśmy najlepszych humorów bo nasi przegrywali 2:0 choć sytuacji do zdobycia bramek nie brakowało. Z takiego obrotu sytuacji na pewno zadowolona była drużyna z Krościenka bo ewentualna porażka naszego zespołu sprawiała że to oni mogliby już świętować „awans”. W drugiej połowie swoje „asy z rękawa” wyciągnął jednak trener naszego zespołu i zaraz po przerwie na boisku pojawili się obaj rezerwowi. Przewaga naszego zespołu była widoczna gołym okiem ale bramki nie padały aż do 77′ kiedy to kontaktowego gola zdobył Maciej Gorzynik. W 89′ w polu karnym Błękitnych faulowany był Wiktor Czajka a do remisu doprowadził strzałem z 11m Wiktor Wajda i gdy wydawało się że mecz zakończy się remisem w doliczonym czasie gry na strzał z ok. 22m zdecydował się ponownie Gorzynik zdobywając piękną zwycięską bramkę. Tak więc wszystko rozstrzygać miało się w ostatniej kolejce sezonu. W niej bolesnej porażki doznali zawodnicy z Krościenka którzy w meczu u siebie przegrali 2:3 z ambitnie walczącą drużyną Górnika Grabownica i wszystko zależało od naszego zespołu. W meczu przy Szeptyckiego nie pozostawiliśmy złudzeń wygrywając swoje spotkanie z drużyną Cisy Jabłonica 6:0 i tzw.rzutem na taśmę wyprzedziliśmy w tabeli GKS Wisłok Krościenko Wyżne o jeden punkt który dał nam upragniony awans do okręgówki.

Wielkie brawa i szacunek dla Trenera Roberta Gorzynika i całego zespołu za walkę w każdym meczu sezonu. Mimo przeciwności losu dopisało nam także szczęście ale głównym czynnikiem była wspaniała atmosfera w drużynie którą stworzył trener, praca jaką wykonali zawodnicy na treningach oraz wiara w ostateczny sukces. Choć w małym gronie bo cały sezon rozegraliśmy zaledwie trzynastoma zawodnikami a bywało tak że w niektórych meczach musiał występować trampkarz Dawid Baran a na ławce do zmiany tylko jeden zawodnik to pokazaliśmy charakter i wolę walki o najwyższe miejsce w tabeli. Na koniec warto jeszcze dodać że do wyżej wymienionych debiutantów w drużynie Seniorów na wiosnę dołączyli jeszcze Jakub Wanat, Wiktor Wierdak oraz Michał Wulw.

Przed zawodnikami krótka przerwa i okres przygotowawczy do gry w lidze okręgowej. Już teraz z tego miejsca zapraszamy wszystkich zawodników którzy chcieliby dołączyć do naszej drużyny i reprezentować KS Kotwicę Korczyna na boiskach „okręgówki” na pierwszy trening który odbędzie się 5 lipca na obiektach popularnej „Kotwy”.

Drużyna Juniorów KS Kotwica Korczyna-zwycięscy klasy „A” gr.II w sezonie 2020/2021

Awans do ligi okręgowej wywalczyli:

górny rząd od lewej strony: Wiktor Czajka, Jakub Wanat, Michał Wulw, Maciej Gorzynik, Wiktor Wierdak, Radosław Cebula, Piotr Filip, Wojciech Dąbrowski, trener Robert Gorzynik

dolny rząd od lewej strony: Dawid Bazan, Mateusz Kmon, GabrielGazda, Wiktor Wajda, Mariusz Rozpara, Dawid Baran

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *