Cel osiągnięty!!!

K.S. Kotwica Korczyna (jun.) – LKS CISY Jabłonica Polska (jun.) 6:0 (2:0)

Bramki: Radosław Cebula (19′), Wiktor Czajka (30′), Wiktor Czajka (48′), Wiktor Czajka (65′) Wiktor Czajka (70′), Wiktor Wajda (80′)

Kotwica: Dawid Bazan – Piotr Filip, Michał Wulw, Jakub Wanat, Wiktor Wierdak – Gabriel Gazda (70′ Mateusz Kmon), Wiktor Wajda, Maciej Gorzynik, Mariusz Rozpara (70′ Wojciech Dąbrowski) – Radosław Cebula (84′ Dawid Baran), Wiktor Czajka.

LKS Cisy: Karol Prach – Dominik Wojtowicz, Kacper Hawrot, Gabriel Matusz, Łukasz Prach – Przemysław Włodarz, Filip Jurkiewicz, Gabriel Kasprzyk, Kamil Michalski (46′ Miłosz Folcik) – Jakub Prajzner, Dominik Krauz.

Nasi Juniorzy dopięli swego!!! Po wczorajszym wygranym meczu awansowali do „okręgówki” zajmując pierwsze miejsce w tabeli klasy „A” gr.II. Już przed meczem było wiadomo jaki ciężar gatunkowy nosi to spotkanie gdyż po przegranej lidera z Krościenka Wyżnego w meczu z Grabownicą 2:3 nadarzyła się okazja, przy zdobyciu kompletu punktów do ich wyprzedzenia. Podopieczni Roberta Gorzynika nie zamierzali z tego nie skorzystać i bardzo zmotywowani chcieli podejść do ostatniego spotkania. Początek meczu pokazał jednak że nasi zawodnicy jak by trochę zdenerwowani raz po raz przy dalekich podaniach zawodników z Jabłonicy nie mogli obliczyć lotu piłki stwarzając im groźne sytuacje, za co dostali srogą reprymendę od trenera naszego zespołu. Na szczęście gra do „przodu” wyglądała poprawnie i w 19′ udowodnił to Cebula strzałem z lewej nogi w tzw. długi róg bramki chronionej przez Pracha. Zdobycie bramki nieco uspokoiło grę naszego zespołu i w 30′ podwyższył niezawodny Czajka. Po przerwie grała już tylko Kotwica i zaraz na początku Wiktor Czajka podwyższył na 3:0 a że nasz napastnik nie zamierzał się na tym zatrzymać to w 65′ skompletował hat tricka. Swoją przydatność dla zespołu nie tylko juniorskiego ale także seniorskiego Wiktor udowodnił w 70′ zdobywając swoją czwartą bramkę w tym meczu pięknym strzałem z 16m w samo okienko bramki gości. Wynik meczu ustalił w 80′ kapitan zespołu Wiktor Wajda który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Mateuszu Kmonie. Po ostatnim gwizdku sędziego wśród wielu kibiców którzy zasiedli na trybunie naszego obiektu (mimo równoległego meczu reprezentacji Polski na ME) nastąpił wybuch radości z osiągniętego wyniku Trenera i całego zespołu…….choć nie było to łatwe!!!….. ale o tym już niebawem w podsumowaniu redaktorskim okiem.

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *