Niewykorzystana szansa…

KS Kotwica Korczyna – MKS Ostoja Kołaczyce 0:2 (0:1)

Kotwica : Dawid Bazan – Piotr Filip, Jakub Wanat, Michał Wulw, Wiktor Wierdak – Mariusz Rozpara (46′ Wiktor Józefczyk) Wiktor Wajda, Franciszek Jasiewicz (46′ Maciej Gorzynik), Gabriel Gazda (74′ Mateusz Kmon) – Alan Bałon (46′ Wiktor Czajka), Radosław Cebula

Przed wielką szansą na objęcie pierwszego miejsca w tabeli „okręgówki” stanęli Juniorzy naszego klubu. Drużyna prowadzona przez trenera Roberta Gorzynika musiała jednak w ostatnim meczu jesieni pokonać dobrze spisującą się w lidze drużynę z Kołaczyc. Po indywidualnych błędach przy niewykorzystanych sytuacjach z naszej strony sztuka ta jednak nie powiodła się i ostatecznie przerwę zimową Młoda „Kotwa” spędzi na trzecim stopniu podium co w sytuacji że graliśmy jako beniaminek jest sukcesem z nutką jednak niedosytu.

Sam mecz idealnie ułożył się dla przyjezdnych bo już 3′ Wanat nie obliczył lotu piłki która przeleciała nad jego głową a asekurujący go Filip nieczysto w nią trafił z czego najbardziej skorzystał Skórka wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. W 11′ świetny strzał w światło bramki Wajdy z 20 metrów po plecach obrońcy wyszedł na rzut rożny a odpowiedzi Cyrulik dynamicznie ruszył prawą stroną boiska a dobrze wrzuconą piłkę w biegu Wulw przeciął wybijając ją na rzut rożny. W 32′ bardzo kontrowersyjna sytuacja bo ostro potraktowany został przez obrońcę Ostoi na 17 metrze Bałon ale sędzia nie dopatrzył się przewinienia choć faul był ewidentny a za podważanie decyzji „pana sędziego” trener Gorzynik został ukarany żółtym kartonikiem. Dwie minuty później Wajda z rzutu wolnego piłkę dograł w pole karne gdzie strzał Cebuli bramkarz gości wypuścił z rąk a nieskutecznie dobijał Wanat.

Po przerwie dogodną sytuację do zmiany wyniku w 54′ miał Cebula który po wrzutce Czajki i zgraniu Gorzynika trafił w słupek a że takie sytuacje lubią się zemścić przekonali się nasi zawodnicy w 65′ kiedy to wrzutka z lewej strony przeszła za obrońców a całość próbował ratować jeszcze Wierdak ale nieskutecznie i Cyrulik przy nie do końca dobrej interwencji Bazana wyprowadził swój zespół na dwubramkowe prowadzenie. Po stracie drugiej bramki nasi jeszcze mocniej chcieli zmienić niekorzystny wynik i w 69′ strzał Cebuli z lewej nogi z dystansu przeleciał obok słupka a minutę później z 25 metrów w swoim stylu huknął Gorzynik a piła odbita od obrońcy wyszła na rzut rożny z którego Filip głową oddał strzał prosto w bramkarza z Kołaczyc. Pod koniec spotkania przed szansą stanął jeszcze Juzefczyk ale jego strzał przeszedł obok słupka i pierwsza porażka w rundzie stała się faktem.

W meczu na szczycie a zarazem ostatnim ligowym w rundzie jesiennej nie mogło zabraknąć oprawy którą przygotowali niezawodny Krzysztof Mazur z pomocą młodych adeptów szkółki klubu oraz spiker „kotwy”








Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *