Kolejna porażka…

Kotwica Korczyna – Przełęcz Dukla 0-4 (0-1)
Bramki: Tomasz Mierzejewski (35′), Bartłomiej Pasterczyk (47′), Grzegorz Wołczański (78′), Grzegorz Mormol (89′)

Kotwica: Przemysław Mularz – Tomasz Janusz, Maciej Abratowski(ż) (82′ Mariusz Rozpara), Tomasz Kolasiński (78′ Kacper Białogłowicz), Konrad Gonet, Grzegorz Puk (73′ Wiktor Wierdak), Dawid Cieplik, Wiktor Czajka, Konrad Urbanek, Maciej Gorzynik, Marcin Balawajder (7′ Wiktor Wajda). Trener: Przemysław Mularz.

Przełęcz: Mirosław Nowak – Maciej Mierzejewski, Łukasz Sereda, Łukasz Rędowicz(ż), Damian Orłowski, Patryk Zima(ż), Kamil Mącidym, Bartłomiej Pasterczyk, Tomasz Mierzejewski (67′ Konrad Wajs), Mateusz Szepielak (80′ Grzegorz Mormol), Grzegorz Wołczański. Trener: Marcin Łukaczyński.

O wadze każdego z ostatnich spotkań rozpisywaliśmy się już niejednokrotnie, Nasi bowiem grają z przysłowiowym „nożem na gardle”. Niestety układ meczy w środku tygodnia ze względu na obowiązki służbowe i wyjazdy nie pozwalają niektórym zawodnikom na uczestnictwo w meczach dlatego w składzie pokazują się juniorzy którzy zakończyli już swój sezon. We wczorajszym spotkaniu z pomocą pośpieszył także Konrad Gonet który jakiś czas temu przerwał swoje występy w biało-niebieskich barwach a zawsze stanowił o sile naszego zespołu. Początek mógł wspaniale ułożyć się dla nas gdyż już w 2′ piłkę w pole karne świetnie z lewej nogi wrzucił Tomasz Kolasiński jednak mocny strzał z woleja Wiktora Czajki trafił wprost w bramkarza gości. Pech nas nie opuszcza bo w 7′ tracimy jedno z najważniejszych ogniw w naszym zespole. Kontuzji bowiem doznał Marcin Balawajer który w każdym meczu „haruje” na każdym metrze boiska. W 9′ na strzał z 20m zdecydował się Patryk Zima lecz tym razem on trafił w naszego bramkarza a w odpowiedzi Czajka w swoim stylu ruszył z prawej strony boiska i z okolicy linii pola karnego oddał strzał a piłkę na murawę sparował Nowak. Do dobitki szykował się Wiktor Wajda ale ostatecznie bramkarz gości go uprzedził. W 18′ Łukasz Sereda zakręcił piłkę z rzutu rożnego tak że ta minimalnie po długim rogu przeleciała nad naszą bramką. Bardzo blisko strzelenia bramki nasi byli w 28′ gdyż atomowy strzał z 23m oddał Maciej Gorzynik a bramkarz Przełęczy instynktownie odbił piłkę przed siebie. Jeszcze do dobitki ruszył Czajka ale Nowak ponownie naprawił swój błąd. Dwie minuty później dobrym podaniem Dawida Cieplika obsłużył Maciej Abratowski jednak nasz pomocnik nieznacznie był na pozycji spalonej. Po takiej wymianie ciosów do głosu doszli zawodnicy z Dukli a znakiem ostrzegawczym był strzał Mateusza Siepielaka w 34′ obok bramki chronionej przez Mularza. Minutę później jednak goście wyszli na prowadzenie po strzale w boczną siatkę tuż przy słupku Tomasza Mierzejewskiego. Zdobycie bramki tak rozochociło gości że w odstępie kilku minut jeszcze dwukrotnie stworzyli sobie dogodne sytuacje. Najpierw oko w oko z Mularzem stanął Grzegorz Wączański ale jego strzał na rzut rożny sparował nasz bramkarz a w 41′ przed taką samą szansą był Siepielak jednak na nasze szczęście sędzia odgwizdał spalonego. Co nie udało się w pierwszej połowie zawodnicy Przełęczy sfinalizowali zaraz po przerwie bo w 47′ bramkę po rozmontowaniu naszej obrony strzelił Bartłomiej Pasterczyk. Po stracie drugiego gola nasi zawodnicy wzięli się do roboty i już w 50′ doskonały strzał głową po rzucie rożnym oddał Konrad Gonet ale piłka zatrzymała się na zawodniku gości. Dziesięć minut później precyzyjny strzał oddał Tomasz Kolasiński a futbolówka znowu nie znalazła drogi do siatki i po głowie obrońcy wyszła na rzut rożny. Do piłki podszedł Cieplik wrzucił ją w pole karne na drugi słupek Tomasz Janusz zgrał ją na 11m a tam świetnie złożył się aktywny w tym okresie Konrad Gonet lecz jego strzał tzw.nożycami przeleciał nad bramką Nowaka. W 69′ wydawało się że ambitnie grający zawodnicy „Kotwy” w końcu dopną swego bo w dobrej sytuacji znalazł się Czajka ale jego strzał w długi róg bramki na rzut rożny końcami palców wybił dobrze dysponowany tego dnia bramkarz Dukli. Czas nieubłagalnie uciekał, mecz zbliżał się ku końcowi a piłka jak zaczarowana za nic w świecie nie chciała wpaść do bramki gości więc nasi jeszcze większą ilością zawodników postanowili gonić niekorzystny wynik i w 78′ nadzialiśmy na kontrę po której na 0:3 podwyższył Grzegorz Wołczański. Po tej bramce pękły nadzieje na zdobycie chociaż jednego punktu ale cztery minuty przed końcem spotkania honorowe trafienie mógł zaliczyć Maciej Gorzynik ale jego strzał po wrzutce z rzutu wolnego wykonywanego przez Dawida Cieplika przeszedł obok bramki. W 88′ kapitan przyjezdnych Maciej Mierzejewski zauważył że Przemysław Mularz stoi na 12m pola karnego więc zdecydował się na lob ze swojej połowy i piłka nieznacznie przeleciała nad poprzeczką a po wznowieniu w okolicach środka boiska przejął ją rezerwowy Grzegorz Mormol i w sytuacji sam na sam umieścił ją w siatce. W doliczonym już czasie gry szansę na podwyższenie wyniku miał kolejny rezerwowy Kamil Wajs ale po indywidualnej akcji i „położeniu” już naszego bramkarza trafił w słupek a dobitka Bartłomieja Pasterczyka trafiła wprost w Mularza.

Przegrywamy mecz i do końca sezonu pozostały dwa arcyważne spotkania w kontekście walki o utrzymanie a że nadzieja umiera ostatnia musimy wierzyć w zrealizowaniu tego celu. Szansa na to już w najbliższą niedzielę 4 lipca gdzie znowu przy Szeptyckiego podejmować będziemy Wisłok Sieniawa.

Zarząd KS Kotwicy Korczyna oraz koledzy z zespołu życzą szybkiego powrotu do zdrowia kontuzjowanemu w tym meczu Marcinowi Balawajdrowi a kibiców informujemy że już nie zobaczymy go na boisku do końca sezonu gdyż po wizycie u fizjoterapeuty w Sanoku do którego dzięki staraniom Andrzeja Pelczara ze swoimi dolegliwościami udają się nasi zawodnicyokazało się że ma on problem z łękotką i będzie musiał to skonsultować z ortopedą.

więcej zdjęć z tego spotkania na terazKrosno.pl
Źródło: https://www.terazkrosno.pl/wiadomosci/12932-kotwica-korczyna-bez-szans-w-starciu-z-przelecza-dukla-zdjecia

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *