Seniorzy bez punktów

LKS Lubatówka – K.S. Kotwica Korczyna 2:1 (0:0)

Gole: (61′) Grzegorz Zygmunt, (77′) Hubert Knap – (53′) Dawid Zych

LKS: Karol Wiśniowski – Piotr Uliasz, Szymon Dołęgowski (90′ Jakub Stanisz), Mateusz Dołegowski, Dawid Głód, Kamil Albrycht (70′ Jakub Zając), Piotr Rajchel, Adrian Orłowski (75′ Krzysztof Uliasz), Hubert Knap, Kacper Zima (60′), Rafał Urynowicz, Piotr Uliasz

Kotwica: Piotr Paczosa – Mateusz Zych, Łukasz Wojnar, Maciej Gorzynik, Marcin Rymarz – Franciszek Jasiewicz (78′ Wiktor Wajda), Paweł Urbanek, Dawid Zych, Dawid Kuliga – Radosław Stasik (60′ Tobiasz Pasterkiewicz), Wiktor Czajka

Kolejnej porażki w obecnym sezonie doznali seniorzy naszego klubu występujący w klasie A gr.II. Tym razem nie zdołali oni ugrać chociażby punktu na wyjeździe w Lubatówce po niezłym występie w ubiegłym tygodniu z liderem z Iwonicza. W 7′ szybkie rozegranie z autu mogło zakończyć się zdobyciem bramki przez gospodarzy po strzale Szymona Dołęgowskiego ale na posterunki stanął Paczosa a w 16′ znowu ratuje nasz zespół po niezrozumieniu obrońców. Trzy minuty później tylko przytomne wyjście „Kani” na 14 m zapobiegło utracie bramki. Nasi zawodnicy pierwszą sytuację do napoczęcia wyniku mieli w 24′ kiedy to dobrym zagraniem Czajka uruchomił Stasika ale on oddał za słaby strzał żeby mógł zaskoczyć bramkarza z Lubatówki. Bardzo groźnie pod naszą bramką zrobiło się w 29′ bo Rajchel zagrał wzdłuż bramki do Dołęgowskiego ale ten na nasze szczęście nieczysto trafił w piłkę a już minutę później miał szansę w pełni się zrehabilitować gdyż w dogodnej sytuacji piłkę przeniósł nad poprzeczką naszej bramki. Kolejne minuty ubiegały a z kolei nasi zawodnicy w tym okresie zanotowali dwie okazje. W 32′ znakomitym zagraniem do Zycha pokazał się Urbanek ale nasz kapitan nie zdołał zanotować celnego trafienia, jednak najlepsza okazja dla naszego zespołu miała miejsce w 35′ gdyż w poprzeczkę trafił Stasik po dobrej wrzutce Czajki. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało do gospodarzy bo w doliczonym czasie gry mocno nad naszą bramką hukną Albrycht i nie inaczej było na początku drugiej gdyż po wrzutce z rzutu rożnego dobry strzał oddał Mateusz Dołęgowski a piłka nieznacznie minęła słupek. Gdy wydawało się że bramka dla gospodarzy wisi w powietrzu nastała 53′ w której najpierw sędzia główny tego spotkania nie odgwizdał ewidentnego karnego dla naszego zespołu za faul na Dawidzie Zychu ale szybko się zrehabilitował bo po chwili w polu karnym faulowany był Kuliga a bramkę z 11m zdobył nasz kapitan. Niestety jak to bywa nie długo cieszyliśmy się z prowadzenia gdyż w 61′ po dobrym wyprowadzeniu piłki ze swojej połowy oko w oko z Paczosą stanął Zygmunt i płaskim strzałem w długi róg bramki pokonał naszego bramkarza. Kolejną dobrą okazję gospodarze mieli w 72′ kiedy to ponownie strzelec bramki oddał mocny strzał z dystansu po którym piłka przeleciała nad naszą bramką. Niestety co się odwlecze to….i w 77′ w polu karnym zawodnika z Lubatówki faulował Wojnar a Knap dopełnił formalności i ustalił wynik spotkania gdyż już do końca żadna z drużyn nie stworzyła sobie dogodnej sytuacji.

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *